To być może nie Elsa, której się spodziewaliście, ale możecie mieć pewność, że to wyczekiwanie nie poszło na marne! Spokojnie, rysunek Elsy jest już gotowy, ale po imprezie zaginął mi gdzieś kabelek do komputera, którym łączyłam telefon z laptopem i nie miałam jak przerzucić zdjęcia na bloga ;)
Ale tymczasem wstawię zdjęcie mej starej pracy w tematyce balowej, bo fotografię tego rysunku miałam na komputerze już wcześniej, a teraz biorę się za szukanie kabla.

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz